Wiersz
Nad miastem unosi się mgła, mgła z ludzkich porażek. Co ranek coraz gęstsza. Tak gęsta jak smoła, dusisz się własną porażką, tak wiele jej dookoła. Lecz nie jesteś sam, inni Ci pomagają, pomagają się dusić, smoły dodając. - Wynalazłam w kompie mój pierwszy “wierszyk”! Hahhahahahahah
Wiersz
Nad miastem unosi się mgła, mgła z ludzkich porażek. Co ranek coraz gęstsza. Tak gęsta jak smoła, dusisz się własną porażką, tak wiele jej dookoła. Lecz nie jesteś sam, inni Ci pomagają, pomagają się dusić, smoły dodając. - Wynalazłam w kompie mój pierwszy “wierszyk”! Hahhahahahahah